Tak naprawdę ta noc będzie jutro , noc Kupały....Rozchylam mocniej Twoje nogi i wbijam się we Ciebie. Posuwam powoli, ale dosadnie. Wchodzę głęboko, raz za razem. Szczelnie wypełniam. Mocno rozpycham Lewą nogą oplatasz moje biodra, prawą nogę prostujesz, unosisz w górę i opierasz na moim barku. Teraz jeszcze mocniej, jeszcze dosadniej mnie czujesz Dłońmi kurczowo ściskasz pościel. Jestem w amoku. Moja dłoń wędruję po brzuchu, dotykam piersi, drażnię sutki. Ponownie zjeżdżam niżej i dobieram się do łechtaczki, by zwiększyć Twoje doznania. Moje pchnięcia są coraz szybsze, głębsze. Biodra pracują jak tłoki. Uwielbiasz kiedy Cię tak rżnę jak swoją sukę. Uwielbiasz kiedy mój gruby kutas wbija się w Ciebie Obydwoje jednocześnie szczytujemy. Jęczymy, krzyczymy wypełnieni orgazmem. Strzelam gorącą strugą spermy raz po raz, czujesz rozchodzące się ciepło. Wyjmuje szybko penisa i resztka mojego nektaru ląduje na Toim brzuchu. Uśmiecham się, dłonią rozsmarowuje lepką spermę. Dreszcze pożądania wciąż przechodzą przez ciało. Oddech nadal szybki, w oczach dalej błysk … to jeszcze nie koniec naszych wspólnych, łóżkowych igraszek. Teraz Twója kolej, teraz Ty chcesz mni posmakować. Possać kutasa, pieścić go z uwielbieniem, wkładać głęboko do ust, mocno obejmować wargami. Lizać, gryźć i ssać, dobitnie, dokładnie, zachłannie i z pasją. Z obłędem w oczach pieścić jądra i doprowadzać mnie do szaleńczej rozkoszy. Na maxa mi obciągać, tak jak lubie ..... pozdrawiam.
Zaloguj się żeby polubić, udostępnić i skomentować! 2 10 0
Polecamy